Chełm

Serwis poświęcony dzielnicy Gdańsk Chełm

Wiadomości

stat

Trzy strzały w parku. Ofiara zmarła w szpitalu

Do tragedii doszło w parku przy ul. Gościnnej w Gdańsku. Mężczyzna postrzelił dwie osoby, a następnie strzelił do siebie. Zmarł dwa dni później w szpitalu.
Do tragedii doszło w parku przy ul. Gościnnej w Gdańsku. Mężczyzna postrzelił dwie osoby, a następnie strzelił do siebie. Zmarł dwa dni później w szpitalu. fot. Google Street View

Gdańska prokuratura bada zdarzenie, do którego doszło kilka dni temu przy ul. Gościnnej zobacz na mapie Gdańska. Młody mężczyzna prawdopodobnie postrzelił z pistoletu dwie osoby, po czym popełnił samobójstwo.



Sprawa jest dość tajemnicza. Prokuratura i policja zostały powiadomione 23 października, że w parku znaleziono mężczyznę z raną postrzałową głowy. Na miejscu faktycznie znaleziono ciężko rannego 26-latka, zabezpieczono także broń - jak twierdzą prokuratorzy - "pistolet prochowy, który nie wymagał jednak posiadania pozwolenia".

Szczątkowe informacje na ten temat podawaliśmy w Raporcie z Trójmiasta.

- Dużo służb ratowniczych zgromadziło się na ul. Gościnnej na Oruni, w okolicach przejścia podziemnego. Na sygnale podjeżdżają kolejne - informuje pan Łukasz. - Ale to nie ofiara potrącenia, bo pociągi kursują regularnie. Sprawdzamy. Oficer prasowy gdańskiej Policji informuje, że na Gościnnej trwa interwencja w związku z nieudaną próba samobójczą, Człowiek przeżył, udzielana jest mu pomoc.


Mężczyznę przewieziono do szpitala, a całą sprawę początkowo potraktowano jako próbę samobójczą. Okazało się jednak, że w tym samym czasie do gdańskich szpitali zgłosiły się dwie inne osoby z obrażeniami mogącymi pochodzić od postrzału.

Śledczy dość szybko skojarzyli obie te sprawy. Okazało się, że faktycznie mają one ze sobą związek.

- Wstępne ustalenia śledztwa wskazują na to, że 26-latek umówił się w parku ze swoją byłą partnerką, która na miejscu pojawiła się w towarzystwie dwóch mężczyzn. Dalszy przebieg zdarzeń jest przedmiotem postępowania, prawdopodobnie jednak 26-latek najpierw oddał strzały w kierunku obu mężczyzn, a następnie strzelił sobie w głowę - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Policja w ogóle nie chce się w tej sprawie wypowiadać, zaś prokuratura bardzo lakonicznie opisuje całe wydarzenie. Wiadomo tylko, że 26-latek po dwóch dniach w szpitalu zmarł, a rany pozostałych dwóch mężczyzn były niegroźne.

Wiadomo także, że zostali oni przesłuchani w charakterze świadków i - póki co - nie postawiono im żadnych zarzutów.

Z naszych informacji wynika, że zarówno 26-latek, który miał strzelić sobie w głowę, jak i dwaj postrzeleni mężczyźni w wieku 37 i 39 lat to osoby doskonale znane trójmiejskiej policji, wielokrotnie notowane.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (259)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe imprezy z dzielnicy Chełm

Galeria zdjęć dzielnicy Chełm

    Pozostałe wiadomości z dzielnicy Chełm

    Pozostałe newsy

    Forum dzielnicy Chełm